top of page
logo2.jpg
  • social_insta
Steppenduft 2020 DSCF1673.jpg

Steppenduft w austriackim Burgenlandzie to ucieleśnienie zasady klein aber fein – niewielkie ale świetne.

zapachowe safari

S-2.png

Nazwa Steppenduft wprost oznacza "zapach stepu" ale to też podwójny żarcik słowny – założyciel marki to Stephan czyli brzmi prawie jak "zapach Stephana", a z drugiej strony nazwa błyskawicznie kojarzy się z bestsellerem Hermanna Hessego "Steppenwolf" czyli "wilk stepowy". Bo Steppenduft jest właśnie o tym wszystkim – zapachach natury, realizacji marzeń, wolności i własnej drodze. I niech symbolem tego będzie eukaliptus hodowany z powodzeniem przez Stephana pośrodku malowniczej austriackiej wioski.  

 

 

Kilka lat temu Stefan Zwickl postanowił założyć we Frauenkirchen plantację ziół wraz z destylarnią olejków eterycznych. Jak postanowił, tak zrobił. I to z rozmachem, choć wszystkiego uczył się od początku. Dziś to miejsce wspaniałe niczym zaczarowany ogród, z tą różnicą, że jest otwarte i ogólnodostępne. Jeśli chcecie w jednym miejscu w Europie obejrzeć i przede wszystkim powąchać cały wachlarz aromatycznych roślin – Steppenduft to świetny wybór. Poniżej nasze top five dlaczego warto to miejsce odwiedzić od wczesnej wiosny po późną jesień. 

Steppenduft 2020 DSCF1545.jpg

1. Bo rosną tu niezłe ziółka.

Nawet znane gatunki, jak rozmaryn czy mięta, w skali po horyzont robią wrażenie. A oprócz takich popularnych roślin powąchacie tu mnóstwo egzotycznych rarytasów. 

Steppenduft_2020  DSCF1126.jpg

2. Bo Stefan oprowadzi i opowie.

A ma mnóstwo do powiedzenia: o hodowli i odmianach ziół, ich właściwościach i zapachowych niuansach, o olejkach i patentach na wonne kompozycje. A że do tego jest przezabawny, to widać chyba nawet na zdjęciu. 

Steppenduft_2020  DSCF1120.jpg

3. Bo wszystko tu nie tylko pachnie, ale też wygląda. 

Kolory, faktury, kształty. Zapachowe safari to przygoda nie tylko dla nosa. 

Steppenduft 2020 DSCF1691.jpg

4. Bo nie wyjdziecie z pustymi rękami.

Wszystkiego można tu dotknąć, powąchać, a jeśli coś Wam się spodoba - zerwać i zrobić sobie własny zapachowy bukiet, do wazonu czy do ususzenia.  

 

Steppenduft 2020 DSCF1251.jpg

5. Bo zapach klasztoru to prawdziwe zaskoczenie. 

Czym pachnie klasztor zdaniem Stefana i księdza Thomasa, który zainicjował stworzenie tej kompozycji? Nie, nie kadzidłem i mirrą. Choćby dla odkrycia tej historii i zapachowej mieszanki warto się tu wybrać. 

 

Info 

adres

Steppenduft - Stefan Zwickl, Maria Weitner-Platz 28, 7132 Frauenkirchen, Austria

www

www.steppenduft.at

godziny otwarcia

od maja do końca października w soboty, 15:00 - 18:00. Najlepiej sprawdzić na stronie terminy oprowadzań, możliwości sesji fotograficznych czy godziny otwarcia sklepu. 

S-1.png
bottom of page